Rozpoczynamy serię krótkich wywiadów z właścicielami motocykli Victory w Polsce. Podobnie jak w amerykańskiej akcji „Share your story Saturday”, chcemy przybliżyć Wam społeczność użytkowników marki Victory w Polsce. Motocykle Victory są wyjątkowe, a ich właściciele to wyjątkowi ludzie. Poznajmy ich samych oraz ich historie.
Mój motocykl to Victory Kingpin Tour!
Historia Pana Lecha, posiadacza niebanalnej kolekcji unikalnych pojazdów, miłośnika dobrej muzyki oraz męża wyjatkowo tolerancyjnej żony 🙂

Kiedy i w jakich okolicznościach zostałeś właścicielem Victory?
Kupiłem go w czerwcu 2010 roku, w Sokółce k. Białegostoku.
Tydzień przed wyjazdem na zlot motocyklowy w Karpaczu przeczytałem w ogłoszenie , że jest na sprzedaż Kingpin i od razu się w nim zakochałem. Później poszedł w ruch Internet, sprawdzanie danych technicznych, szukanie opinii użytkowników
i po próbnej przejażdżce Hammerem i 8 Ball’em u dealera
w Tarnowskich Górach decyzja zapadła – jadę do Sokółki z kasą.
Musiałem tylko przekonać żonę, bo miałem już jeden motocykl. Przez cały zlot myślałem jak do niej dotrzeć i przekonać. W końcu sama zapytała: „Coś Ty taki zadumany i smutny” ? Odpowiedziałem:
„Wiesz jaki motocykl jest do zgarnięcia … wyjątkowy… nikt takiego nie ma…to naprawdę jest coś … ”
Po chwili ciszy żona odpowiedziała: „To sobie kup”.
„A co z VTX’em”? – zapytałem.
„Daj go w prezencie synowi”.
Nie trzeba mi było powtarzać. W niedzielę, wracając ze zlotu, na parkingu pod Wrockiem zadzwoniłem do sprzedającego
z pytaniem, czy oferta jest aktualna. Byłem u niego w poniedziałek rano przed domem i po niespełna godzinie wracałem w upale jednym ciągiem do Ostrowa jak nowy właściciel.

Posiadasz inne motoryzacyjne zabawki?
Jeśli nie mogę jeździć na motocyklu to go pucuję :), ale mam też inne zabawki. W zależności od pogody, może to być roadster Triumph TR3A w słoneczne letnie dni, w chłodniejsze pogodne dni coupe Volvo P1800 Jensen, a na zimę i subarową pogodę Subaru Forester STI.

Dlaczego Victory?
To proste – jest zwycięzcą 🙂 Dziś wiem, że to bardzo dobry motocykl. Ale wtedy, gdy go kupowałem – zrobiłem to oczami. Zawierzyłem renomie Polaris i jej doświadczeniu. No i nos mnie nie zawiódł 🙂

Najdalszy wyjazd?
Sokółka k. Białegostoku ok. 550 km

Najbardziej niezwykła rzecz jaką na nim zrobiłeś?
Oszczędzam i nie katuję.

Najpoważniejsza awaria?
Użytkowany do tej pory bez awarii .

Co specjalnego daje Ci posiadanie Victory?
Indywidualizm, nieprzeciętny design, bardzo łatwe i lekkie prowadzenie jak na 330 kilogramowego turystycznego cruisera.

Jakiej muzyki słuchasz?
Każdej, gdy jest na bardzo wysokim poziomie i dobrze wykonana. Nieprzemijająco zauroczony jestem Jethro Tull.

Coś o Twojej rodzinie.
Żona Maria, syn Dominik z synową Igą oczekującymi na dzidziusia, który zdradza zamiłowanie do motocykli odpalanych „na kopniaka” 😉

Czy Twoja rodzina toleruje Twoją pasję?
Tak, jeżdżę często z żoną jako pasażerką i czasem na przejażdżki z synem.

Twoje motocyklowe plany na przyszłość.
Rajcuje mnie klasa supermoto np. Aprilia Dorsoduro, Triumph GT i wiele innych, lepiej nie mówić, bo mi się oczy szklą. Skąd na to czas i kasę brać … zobaczymy, czas pokaże.

Ulubione danie.
Zupa grzybowa z łazankami

Najlepsze filmy.
Filmy akcji z przyrodą zapierającą dech w piersiach i egzotyką
w tle.

Czy masz jakieś marzenia związane pośrednio lub bezpośrednio z Victory?
Chciałbym mieć w swoim garażu jeszcze jednego, typowego singla Victory z wydechami przelotowymi. Ale tu pojawia się problem, właściwie 2 problemy: kasa i na który się zdecydować, bo wszystkie są fajne. Raz Hammer innym razem Judge a tu znów coś nowego w ofercie …

victory

victory

victory

victory

victory

victory

victory

victory