Mój motocykl to: VICTORY CROSS COUNTRY

Kiedy i w jakich okolicznościach zostałeś właścicielem Victory?
Teść znalazł ogłoszenie w Internecie, w Rzeszowie. Zaciekawieni – pojechaliśmy zobaczyć. Po pierwszej jeździe próbnej wybór był oczywisty i sezon 2011 spędziłem już w siodle Victory.

Dlaczego Victory?
Patrząc na Cross Country pierwsze wrażenie jest powalające: Co to? Custom czy Cadillac? Jest zupełnie inny, wyprzedzający stylizacją obecne na rynku marki. Świeży, nowoczesny i piękny. Jego serce to widlak o pojemności 1700, to moment, moc, elastyczność i cudowne brzmienie. Co więcej można dodać?

Najdalszy wyjazd?
Pierwszy to wypad do Szklarskiej i na Czechy w 2012 roku – 1720 km.
Drugi to pętla wybrzeżem, Szlak Polskich Latarni Morskich – 1770 km.

Najbardziej niezwykła rzecz jaką na nim zrobiłeś?
Ciągły i nieprzerwany banan na twarzy oraz osłupienie przechodniów na każdym postoju – bezcenne.

Najpoważniejsza awaria?
Przejechałem 15000 km – jaka awaria ???

Co specjalnego daje Ci posiadanie Victory i bycie członkiem Victory Riders Poland?
Poznałem naprawdę fantastycznych ludzi. Już na pierwszym spotkaniu rozmawialiśmy jak starzy znajomi, połączyły nas maszyny Victory. Dziś każdy nasz kontakt razem to oderwanie od spraw codziennych – relaks i odpoczynek w sprawdzonym gronie.

Jaka jest Twoja rola w VRP?
Victory Riders Poland to spontanicznie powstałe grono miłośników marki Victory. Zakochanych w motocyklach ludzi ceniących sobie spokój, których łączą motocykle Victory. Ceniących sobie również zaufanie, przyjaźń i przyjemność spędzania czasu razem. Dlatego dziś nie posiadamy władz i hierarchii, o wszystkim decydujemy razem, jednomyślnie.

Czy Twoja rodzina toleruje Twoją pasję?
Czy rodzina toleruje moją pasję? Raczej popiera, w pełni mam ich błogosławieństwo. Rodzice wiedzą że mają rozsądnego syna, a moja żona sama dosiada Victory High Ball’a i czasami to właśnie ona wyciąga mnie z domu.

Twoje motocyklowe plany na przyszłość.
Podróżować, podróżować, podróżować. Kufer centralny i południe Europy: Valencia, Malaga, Gibraltar lub Włochy, Sycylia, może Chorwacja i Czarnogóra. Kierunków jest wiele…

Ulubione danie.
Raczej włoskie i na pewno z serem gorgonzola.

Najlepsze filmy.
Stare z Robertem De Niro

victory

victory

victory

victory